Nawigacja
Strona główna
Informacje
Historia domu w obrazach
Imprezy 2018
Imprezy 2017
Imprezy 2016
Imprezy 2015
Imprezy 2014
Imprezy 2013 - II
Imprezy 2013 - I
Imprezy 2012 - II
Imprezy 2012 - I
Imprezy 2011
Imprezy 2010
Kwartalnik 'Impuls'
Kontakt
Dane osobowe
Linki
Mapka
Szukaj
Terapia
Zamówienia publiczne
Zamówienia do 30 000 €
Projekty z dofinansowaniem
Projekt szwajcarski
Strona w BIP
Strona w BIP
Elektroniczna skrzynka podawcza
Elektroniczna skrzynka podawcza
Stowarzyszenie Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych 'Wspólna Radość'
Zamówienia publiczne
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Imprezy 2018

Wycieczka do Ojcowskiego Parku Narodowego

      13.10.2018r. grupa mieszkańców naszego Domu wraz z opiekunami wybrała się na wycieczkę do Ojcowskiego Parku Narodowego. Wędrowaliśmy szlakiem podziwiając piękno otaczającej nas przyrody. Na trasie naszej wędrówki znalazła się Dolina Prądnicka – jedna z najdłuższych i najpiękniejszych okolicznych dolin, Chełmowa Góra - jedno z najwyższych wzniesień na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego; na szczycie stoi metalowy krzyż, którego umiejscowienie związane jest z powstaniem styczniowym , Grota Łokietka – główna atrakcja turystyczna parku. Poznaliśmy legendę o Władysławie Łokietku, wg której przyszły król Polski miał przebywać w jaskini ok. 6 tygodni. Łokietek odpoczywał na kamiennym łożu w ostatniej sali - Sypialni, a w niedużej wnęce - Kuchni czyli w "kominku" przygotowywał sobie posiłki przynoszone mu przez włościan otwartym ku górze korytarzem wstępnym, podczas gdy wejście do jaskini było zasnute pajęczyną, która pokryta kroplami rannej rosy zmyliła ślad pogoni. Krata zamykająca wejście powtarza motyw pajęczyny. U stóp Bramy Krakowskiej spożywaliśmy posiłek rozkoszując się uroczymi widokami.

      Pogoda dopisała, a czas szybko mijał. Zmęczeni kilkugodzinnym wędrowaniem, ale szczęśliwi późnym wieczorem wróciliśmy do Domu dzieląc się wrażeniami ze współmieszkańcami.



Wycieczki do Rabki Zdroju

      W bieżącym roku dwukrotnie braliśmy udział w kilkudniowych wycieczkach do Rabki Zdroju : w maju - 5 mieszkańców i opiekun oraz we wrześniu - 8 mieszkańców i 2 opiekunów. Rabka-Zdrój to znane w Polsce uzdrowisko, którego bogactwem są zasoby wód mineralnych, korzystny mikroklimat i walory krajobrazowo-turystyczne. Miejscowość oferuje doskonałe warunki do leczenia uzdrowiskowego i wypoczynku, a także piękne górskie krajobrazy i tereny umożliwiające aktywne spędzanie czasu wolnego, zarówno latem jak i zimą. Można tam poznać świat barwnych góralskich zwyczajów oraz oryginalnych tradycji rzemieślniczych.

Mieszkaliśmy w pensjonacie położonym na południowym zboczu w centrum uzdrowiska, blisko parku i sklepów, ale nie przy ruchliwej ulicy. Było to wymarzone miejsce dla osób szukających wypoczynku w ciszy. Na terenie ośrodka jest piękny ogród oraz duży betonowy grill, gdzie mieliśmy okazje przyrządzać smakowite posiłki.

Podczas pobytu zwiedzaliśmy Rabkę, skansen taboru kolejowego w Chabówce, byliśmy na Górze Bania oraz na polanie pod Górą Grzebień. Spacerowaliśmy rabczańskim deptakiem - jest to znakomite miejsce do spacerów i odpoczynku w miłym otoczeniu. Przy jednym z krańców deptaku znajduje się kolejna rabczańska atrakcja - fontanna ze słoniami.

Pogoda nam dopisała, pod koniec wycieczki było tak ciepło, że udało się nam namówić nasze opiekunki na zorganizowanie grilla. Jedliśmy kiełbaski oraz kurczaka. Czas na wycieczce mieliśmy tak zorganizowany, że nie było chwili na nudę.

W drodze powrotnej wspominaliśmy miejsca, które udało się nam zobaczyć, jednocześnie planując następną wycieczkę.



Integracyjny Turniej Piłki Nożnej - 2018

      W dniu 21.08.2018r. został zorganizowany „Integracyjny Turniej Piłki Nożnej”. Organizatorami zawodów były Dom Pomocy Społecznej, ul. Łanowa 41 w Krakowie oraz Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych „Wspólna Radość” z siedzibą w DPS ul. Łanowa 41. Współorganizatorem zawodów był Zespół Szkół nr 2 im. J. Tischnera w Krakowie, który gościł nas na swoim boisku piłkarskim.

W zawodach wzięły udział drużyny z 4 Domów Pomocy Społecznej.

Wszyscy uczestnicy turnieju przyjechali na zawody po wcześniejszych intensywnych treningach, co zaowocowało wysokim poziomem zawodników oraz wyrównanymi wynikami meczów, w których szala zwycięstwa przechylała się to w jedną to w drugą stronę, a zwycięzców poznawaliśmy w ostatnich sekundach spotkania.

W tych dramatycznych pojedynkach najlepszą formę pokazała nasza drużyna zajmując pierwsze miejsce a dodatkowo nasz zawodnik został najlepszym strzelcem rozgrywek. Warto zaznaczyć, że w turnieju w poszczególnych ekipach grały osoby niepełnosprawne wraz ze swoimi trenerami czy też opiekunami. Możliwość udziału w takiej formie zawodów pozwala nie tylko na doskonalenie umiejętności sportowych ale przede wszystkim na zwiększenie integracji i wspieranie równości osób z różną dysfunkcją z osobami pełnosprawnymi.

Za udział w rozgrywkach każda drużyna otrzymała pamiątkowe medale, puchar oraz drobne upominki. Dodatkowo na wszystkich spragnionych i zgłodniałych po włożonym wysiłku sportowym czekała kawa, herbata, napoje, drożdżówki oraz smakowicie przygotowany przez naszą kuchnię strogonow.

Dziękując wszystkim za uczestnictwo i mając w pamięci niezapomniane chwile z tegorocznych rozgrywek jednocześnie zapraszamy na następne zawody, które odbędą się w przyszłym roku.



Muzeum PRL i spacer po Nowej Hucie

      Muzeum mieści się w budynku dawnego kina „Światowid” w Nowej Hucie. Jest to stary zużyty budynek, pasujący do tematyki wystawy.
      Opowiada o początkach PRL-u, a także o tym jak spędzano wolny czas. Całość składa się z trzech części, które zawierają ciekawe opisy, zdjęcia z epoki, historię Nowej Huty i PRL-u. Pod muzeum jest schron przeciwatomowy z wyposażeniem i rycinami. Ciekawe wystawy i eksponaty dla wielu osób były przypomnieniem czasów dzieciństwa.
      Po zwiedzeniu muzeum dużo rozmawialiśmy o tamtych czasach, wspominaliśmy, jak się wtedy żyło. Potem udaliśmy się na krótki spacer po Nowej Hucie. Zaczynając od Placu Centralnego przeszliśmy Aleją Róż. Wszyscy chętnie obserwowali budownictwo PRL-, a także rozpoznali najstarszą restaurację „Stylowa”.
      Wyprawę zakończyliśmy dobrymi lodami i kawą.



Wieliczka, Tężnia Solankowa

      Naszą kolejną wycieczką w czerwcowy piękny dzień był wyjazd do Wieliczki. Spacerując Parkiem św. Kingi doszliśmy do nowej atrakcji turystycznej jaką jest Tężnia Solankowa. Wizyta w tężni to świetny i bardzo przyjemny sposób na zdrowotne spacerki. Warto ją nie tylko zwiedzić, ale także posiedzieć dłuższą chwilę na ławeczkach na dziedzińcu, co uczyniliśmy. Odważni oglądali panoramę Wieliczki z Wieży Widokowej z wysokości 22,5 metra.

      Zgodnie z naszą tradycją wycieczkę kończyliśmy pyszną kawą i ciastkiem. Jedna z mieszkanek była bardzo wzruszona, gdyż odwiedziła swoje rodzinne strony.



Wycieczka do Niepołomic

      Piękna, wiosenna pogoda pobudziła nas znowu do wyjazdów. W maju i czerwcu naszym celem wycieczki były Niepołomice. Radośnie przeszliśmy spacerkiem po pięknym parku, w którym odpoczęliśmy trochę na ławeczkach. Potem udaliśmy się w kierunku głównej atrakcji Niepołomic – Zamku Królewskiego, przy którym stoi pomnik Króla Kazimierza Wielkiego. W Zamku całą wesołą grupą oglądaliśmy zbiory Muzeum Narodowego (malarstwo i rzeźby) oraz Salę Łowiecką. Największe zainteresowanie wzbudziła wystawa trofeów myśliwskich. Zwierzęta polskie i afrykańskie wyglądające bardzo realistycznie wywołały w oglądających wiele emocji. Spacerowaliśmy po dziedzińcu zamkowym a potem po małym, ale uroczym Rynku. Zwiedziliśmy też Kościół Najświętszej Marii Panny i Dziesięciu Tysięcy Męczenników – najstarszy budynek w mieście.
      Urokliwy Rynek zapamiętamy także z małego posiłku i pysznych lodów dla ochłody zjedzonych w romantycznej kawiarence.



Lot nad Krakowem i okolicami

      01.06.2018r. – w Dzień Dziecka, dzięki uprzejmości p. Krzysztofa - pilota i właściciela awionetki, który poświęcił nam swój cenny czas, mogliśmy przeżyć niezapomniane chwile w niebieskich przestworzach oraz podziwiać Kraków i okolice z lotu ptaka .

Każdy z nas pierwszy raz w życiu miał okazję lecieć samolotem i było to naprawdę cudowne przeżycie. Pogoda dopisała, dlatego mogliśmy dokładnie oglądać z góry nasze miasto i starać się rozpoznawać poszczególne obiekty. Atmosfera panująca w tym małym samolocie była bardzo ciepła i chcieliśmy, aby lot trwał jak najdłużej.

Po wylądowaniu dzieliliśmy się wrażeniami i podziękowaliśmy pilotowi oraz opiekunom za to, że pomogli zrealizować nasze małe marzenie.



Wycieczka do Zakopanego

      30 maja w piękny, słoneczny dzień wybraliśmy się z grupą mieszkańców na jednodniową wycieczkę do Zakopanego. To kolejna okazja do integrowania się. Wyjazd odbył się z Krakowa z dworca PKS autobusem.
      Zakopane przywitało nas ładną pogodą. Na początku poszliśmy zjeść obiad, tj. regionalne danie podhalańskie. Bardzo smaczna była kwaśnica z żeberkami, placek zbójnicki, pstrąg górski z potoku i schab po góralsku.
      Po smacznym posiłku pojechaliśmy kolejką na Gubałówkę, ze szczytu której podziwialiśmy panoramę Tatr. Tam spędziliśmy dłuższy czas, siedzieliśmy pod parasolkami i zajadaliśmy kręcone lody. W tym czasie nad Zakopanem padał deszcz, a potem wyszła piękna tęcza. U stóp Gubałówki na deptaku, który prowadził do Krupówek znajduje się bazar, więc kto chciał z mieszkańców mógł sobie kupić pamiątkę, np. ciupagi i różne inne ozdoby. Stoiska oferowały sery, w tym oscypki, które były bardzo smaczne, szczególnie z żurawiną.
      Potem spacer Krupówkami, najpopularniejszą ulicą Zakopanego. Gdy wycieczka dobiegała końca, postanowiliśmy usiąść w kawiarni, wypić dobrą kawę i zjeść ciastko.
      Po powrocie do Krakowa mieszkańcy byli zadowoleni, wyjazd należał do udanych.



Nasze wypady w plener

      W piękny, majowy i słoneczny dzień wybraliśmy się z mieszkańcami Domu na wycieczkę. Pojechaliśmy na Bulwary Wiślane, gdzie spacerkiem przeszliśmy podziwiając widoki, zabytkowe budowle, statki płynące po Wiśle i tak dotarliśmy na Wawel. Tam oglądaliśmy piękny Zamek Królewski, duże emocje wzbudził Smok Wawelski zionący ogniem. Po długim spacerze poszliśmy na obiad i rozmawialiśmy o udanej wycieczce plenerowej. I tak wszyscy zadowoleni i pełni wrażeń po południu wróciliśmy do naszego Domu.



Wypady do kina

      Gdy pogoda „kiepska” organizujemy wyjścia do kina. W marcu i maju byliśmy na projekcjach filmów: „Cudowny chłopak” i „Tam gdzie mieszka Bóg”.
      Film „Cudowny chłopak” opowiada o chłopaku, który urodził się ze zdeformowaną twarzą i o tym jak on radził sobie ze światem, a świat z nim. Oglądaliśmy z wielkim zaciekawieniem i wzruszeniem. Mądry film o tolerancji i uczuciach, o których zapominamy na co dzień. Po seansie cudownie było pójść na sok, kawę i pączka, a potem żółwim tempem wracać do naszej codzienności.
      W kinie „Kijów” obejrzeliśmy film pt. „Tam gdzie mieszka Bóg”. Wybraliśmy ten film, gdyż zaintrygował nas jego tytuł. Po seansie, przy kawie rozmawialiśmy o wrażeniach jakie na nas wywarł. Film przerósł nasze oczekiwania. Ogółem stwierdziliśmy, że jest warty obejrzenia, wzrusza, wywołuje uśmiech i odnosi się do głębi sfery duchowej. Polecamy!



Turniej Piłki Nożnej - Seni Cup-2018

      W dniach 12-14 maja 2018r. nasza drużyna piłkarska po raz kolejny wzięła udział w Turnieju Piłki Nożnej “Seni Cup 2018” organizowanym w miejscowości Czarna, który był zarazem eliminacją do turnieju finałowego w Toruniu. W turnieju wzięło udział ponad dwadzieścia drużyn z Domów Pomocy Społecznej.
      Na zawody wyjechaliśmy po dwumiesięcznych intensywnych treningach, co zaowocowało zarówno dobrymi wynikami jak i poziomem, który nasza drużyna zaprezentowała na boiskach w czasie rozgrywek. Pierwszego dnia odbyły się mecze obserwowane, na podstawie których zostaliśmy przydzieleni do grupy C. W następnych dwóch dniach odbywały się mecze grupowe. Nasza drużyna po zaciętych i pełnych dramaturgii pojedynkach odniosła trzy zwycięstwa i dwukrotnie zremisowała. Wyniki te pozwoliły zająć nam drugie miejsce i do awansu i meczy w turnieju finałowym zabrakło nam zaledwie dwa punkty. Warto zaznaczyć również, że nie ponieśliśmy żadnej porażki w turnieju a nasz team był jednym z najskuteczniejszych. Również w grze defensywnej należeliśmy do czołowych drużyn.
      Każdy pojedynek w którym braliśmy udział był pełen zwrotów akcji, wielu spięć pod bramkami, dryblingów oraz efektownych parad bramkarskich. Za udział w rozgrywkach każda drużyna otrzymała pamiątkowe medale, puchar oraz drobne upominki. Jednocześnie nasz zawodnik został uhonorowany statuetką dla najlepszego technika turnieju a cała drużyna za waleczność, ambicję i włożone serce w każdym pojedynku dodatkowymi nagrodami.
      Należy też wspomnieć, że tegoroczne zawody odbyły się pod patronatem Polskiego Związku Piłki Nożnej, którego prezesem jest jeden z najlepszych zawodników w historii polskiej piłki nożnej Pan Zbigniew Boniek oraz Ministra Sportu i Turystyki Pana Witolda Bańki byłego reprezentanta w lekkoatletyce.
      Mając w pamięci niezapomniane chwile z tegorocznych rozgrywek czekamy z niecierpliwością na zaproszenie do kolejnej edycji Piłkarskiego Turnieju “Seni CUP 2019”.



Ogród Botaniczny

      Zmęczeni zimą w kwietniu wyruszyliśmy na poszukiwanie wiosny. Ogród Botaniczny był doskonałym do tego miejscem. Mnogość wszelakiego rodzaju roślin, które dopiero zakwitały, dawały poczucie piękna, relaksu i radości z nadchodzącej wiosny i lata. Spacerując alejkami, czytaliśmy opisy ciekawych roślin. Przerywnikiem był odpoczynek na ławeczkach przy fontannie. Naładowani pozytywną energią wróciliśmy do DPS.



Dzień Kobiet w Kalwarii Zebrzydowskiej

      8 marca bieżącego roku grupa mieszkańców naszego Domu wraz z opiekunami wybrała się na pielgrzymkę do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej. Na miejsce dojechaliśmy pociągiem. Dla niektórych z nas było to zupełnie nowe doświadczenie – pierwsza podróż pociągiem. Droga ze stacji kolejowej do Sanktuarium sprawiła niektórym trochę trudności, gdyż wiodła pod górę.
Pobyt rozpoczęliśmy od udziału we mszy św. w Kaplicy Matki Bożej Kalwaryjskiej, a następnie u stóp Maryi złożyliśmy kwiaty,
Każdy z nas w ciszy i skupieniu zachwycał się pięknem tego miejsca oraz miał czas na modlitwę. Następnie udaliśmy się na obiad do pobliskiej restauracji mieszczącej się wewnątrz barokowego dziedzińca. Posileni, pełni sił do dalszej wędrówki udaliśmy się do Domu Pielgrzyma, gdzie przywitał nas serdecznie gospodarz tego miejsca – Ojciec Anicet, który przybliżył nam historię miejsca naszej pielgrzymki. Każdy z dużym zainteresowaniem słuchał charyzmatycznego przewodnika. Najbardziej zaciekawiły nas opowieści dotyczące corocznych Misteriów Paschalnych, jak również okazja zobaczenia pokoju, w którym przebywał Święty Jan Paweł II podczas ostatniej pielgrzymki do kraju. Dużym wyróżnieniem była dla nas możliwość wpisania się do księgi pamiątkowej. Kolejny etap wycieczki zmusił nas do dużego wysiłku – wyjście na Górę Ukrzyżowania. Droga była dość stroma i śliska. Trochę zmęczeni, ale zadowoleni wspólnie osiągnęliśmy zamierzony cel. Teraz mieliśmy czas na złapanie oddechu i odpoczynek połączony z modlitwą wewnątrz kaplicy. Po zrobieniu kilku pamiątkowych zdjęć na szczycie, czekała nas równie trudna droga powrotna. Ale i tym razem świetnie sobie poradziliśmy. Zadowoleni i dumni z siebie wróciliśmy do restauracji na gorącą czekoladę, aby się rozgrzać przed powrotem do placówki.
W drodze powrotnej podziwialiśmy oświetlone mury Sanktuarium. Żegnaliśmy się z żalem z miejscem naszej pielgrzymki, jednocześnie mając nadzieję na powrót do niego w wiosenny, majowy dzień, co z resztą obiecali nam nasi opiekunowie. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni wróciliśmy późnym wieczorem do Domu. Następnego dnia dzieliliśmy się wrażeniami wspólnie planując kolejną wycieczkę.



Spotkanie z papugami

      14 lutego bieżącego roku – w Dzień Świętego Walentego kilkunastoosobowa grupa naszych mieszkańców wraz z opiekunami spędziła niezapomniane chwile w towarzystwie mieniących się kolorami tęczy prawie 40 papug w Papuga House w Krakowie. Możliwość przebywania w takim miejscu sprawiła naszym podopiecznym dużo radości i pozwoliła poznać te miłe stworzenia bliżej. Papugi były przyjaźnie nastawione do ludzi, szukając kontaktu domagały się głaskania, przytulania i karmienia. Każda z osób, która wzięła udział w wycieczce mogła nakarmić, pogłaskać, przytulić ptaszka. Zdarzało się, że papuga okazując swoje zadowolenie z obcowania z naszym mieszkańcem obdarzała go nawet pocałunkiem. Planując spotkanie z papugami nikt nie przypuszczał, że spędzi tam aż tyle czasu. No bo ileż można patrzeć na papugi? Jednak nikomu nie spieszyło się do wyjścia, bo te ptaki nie pozwalały się nudzić. W ich barwnym świecie czas płynie inaczej.