Nawigacja
Strona główna
Informacje
Historia domu w obrazach
Imprezy 2019
Imprezy 2018
Imprezy 2017
Kwartalnik 'Impuls'
Kontakt
Dane osobowe
Linki
Mapka
Szukaj
Terapia
Zamówienia publiczne
Zamówienia do 30 000 €
Archiwum imprez
Imprezy 2016
Imprezy 2015
Imprezy 2014
Imprezy 2013 - II
Imprezy 2013 - I
Imprezy 2012 - II
Imprezy 2012 - I
Imprezy 2011
Imprezy 2010
Projekty z dofinansowaniem
Projekt szwajcarski
Strona w BIP
Strona w BIP
Elektroniczna skrzynka podawcza
Elektroniczna skrzynka podawcza
Stowarzyszenie Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych 'Wspólna Radość'
Zamówienia publiczne
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Imprezy 2019

Wędrowanie ulicami Krakowa

      Dnia 18.02.2019r. korzystając ze słonecznej pogody grupa mieszkańców wraz z opiekunami spędziła dzień spacerując ulicami Krakowa i zwiedzając muzea.

Naszą wyprawę rozpoczęliśmy od wizyty w Aptece Pod Orłem, która jest oddziałem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Znajduje się na Placu Bohaterów Getta. Była jedyną apteką w Getcie Krakowskim w Podgórzu w czasie okupacji hitlerowskiej. Prowadził ją Tadeusz Pankiewicz, jedyny Polak mieszkający w granicach getta, od początku do końca jego istnienia. Apteka była konspiracyjnym miejscem pomocowym i kontaktowym Żydów mieszkających w getcie.

Następnie udaliśmy się na ucztę lodową do Good Lood, gdzie każdy z nas rozkoszował się smakiem swoich ulubionych lodów. Po krótkim odpoczynku wybraliśmy się na spacer urokliwymi uliczkami Kazimierza, gdzie zwiedziliśmy Starą Synagogę – jeden z najcenniejszych zabytków żydowskiej architektury sakralnej w Europie.

Kolejnym etapem naszej wędrówki było spacerowanie bulwarami wiślanymi i karmienie łabędzi. Trochę zmęczeni, ale zadowoleni z wyprawy przeszliśmy na Rynek Główny, gdzie potrzebowaliśmy naładować akumulatory posilając się pizzą.

Po krótkim odpoczynku pełni sił udaliśmy się na deser do Ciuciu Cukier Artist - najmniejszej na świecie Fabryki Cukierków. Uczestniczyliśmy w pokazie, podczas którego obejrzeliśmy od początku do końca, jak tworzone są cukierki i lizaki, poczuliśmy aromat unoszący się podczas produkcji i na koniec spróbowaliśmy ciepłego jeszcze cukierka.

Zmęczeni całodzienną wędrówką ulicami Krakowa, ale bardzo zadowoleni, wieczorem wróciliśmy do Domu. Po powrocie dzieliliśmy się wrażeniami i cukierkami ze współmieszkańcami, planując kolejną wyprawę.